3 września, kalendarz rzymski wspomina sw. Grzegorza Wielkiego, papieża, i doktora Kościoła. Św. Grzegorz urodził się ok. 540 r. w Rzymie w arystokratycznej rodzinie. Otrzymał bardzo staranne wykształcenie, przez kilka lat był nawet prefektem Rzymu.
W połowie lat 70. VI w. poczuł powołanie do życia zakonnego. Po śmierci ojca, dom rodzinny na Monte Caelio zamienił w klasztor benedyktyński pw. św. Andrzeja. W swoich posiadłościach na Sycylii założył także sześć innych klasztorów. Papież Benedykt I uczynił go diakonem w 578 r., a jego następca – Pelagiusz II wykorzystał znakomite wykształcenie i doświadczenie w służbie publicznej byłego prefekta i mianował Grzegorza apokryzariuszem, czyli swoim stałym przedstawicielem na dworze konstantynopolitańskim. W 585 lub 586 r. wrócił do Rzymu, gdzie służył papieżowi jako doradca. Po śmierci Pelagiusza II, 3 września 590 r. został wybrany papieżem.
Grzegorz I był bardzo wrażliwy na ludzką biedę. Własne posiadłości oraz rozległe fundacje kościelne dokonywane dawniej i współcześnie przez bogatych Italczyków, tzw. Patrimonium św. Piotra, zreorganizował, a dochody przeznaczył na ratowanie od głodu mieszkańców Rzymu. W ten sposób rozwiązał nie tylko palącą społeczną potrzebę, ale również położył fundamenty pod późniejsze państwo Kościelne. Dzięki talentom dyplomatycznym i wojskowym udało mu się kilka razy ocalić miasto przed oblegającymi go Longobardami. Wobec nieudolności bizantyjskich namiestników Italii, Grzegorz I stał się jedynym prawdziwym obrońcą ludności italskiej, co podniosło jego autorytet jako władcy świeckiego, przelany po jego śmierci na następców. W 598 r. udało mu się doprowadzić do rozejmu między Longobardami a wojskami cesarskimi.
Grzegorz uważał pracę duszpasterską za swoje szczególne powołanie. Temu można zawdzięczać liczne misje wśród ludów germańskich, których inicjatorem był papież. Udało mu się częściowo nawrócić Longobardów. Popierał gorąco misje wśród hiszpańskich Wizygotów i Swebów, których król Rekkared nawrócił się na katolicyzm w 589 r. Największym dokonaniem misyjnym Grzegorza była chrystianizacja Anglii, dokąd w 596 r. wysłał opata klasztoru benedyktynów na Monte Caelio – Augustyna z 40 mnichami. W Afryce czynił wielkie wysiłki na rzecz umocnienia prymatu biskupa Rzymu i starał się nie dopuścić do odrodzenia się donatyzmu. Broniąc prymatu papiestwa, przeciwstawiał się przyjęciu przez patriarchę Konstantynopola tytułu patriarchy ekumenicznego i wprowadził dla papieży tytuł servus servorum Dei („sługa sług Bożych”).
Doliczono się ponad 850 tekstów autorstwa Grzegorza I. Pisma jego w sposób praktyczny przybliżały naukę Kościoła i były bardzo popularne przez całe średniowiecze. W 591 r. powstała „Księga reguły pasterskiej” (Liber regulae pastoralis). Zawarty w tej księdze idealny obraz biskupa jako duszpasterza, stał się na długie wieki swoistym podręcznikiem każdego biskupa. Zachowało się także 40 „Homilii na temat niedzielnych perykop ewangelicznych” (590-91) , 22 „Homilie na temat Księgi Ezechiela” (593), 2 „Homilie na temat Pieśni nad Pieśniami” i część „Komentarza do Pierwszej Księgi Królewskiej”. „Dialogi” (593-94) opisują żywot Benedykta z Nursji, a „Moralia” (595) zawierają mistyczny i alegoryczny wykład Księgi Hioba, stanowiąc skarbnicę teologii moralnej i ascetycznej.
Zreformował liturgię, upowszechnił rzymski śpiew liturgiczny – chorał gregoriański. Jest patronem muzyków, chórzystów, pieśniarzy, nauczycieli, uczniów, studentów, nauczycieli, a także kopalni. Wzywany jest w wypadku artretyzmu i zarazy. Od wieków istnieje obyczaj mszy gregoriańskich – przez 30 dni odprawia się msze za dusze wskazanych zmarłych; Grzegorz, jeszcze jako opat klasztoru benedyktynów, polecił odprawiać przez 30 dni msze za duszę jednego ze zmarłych zakonników.
W ikonografii św. Grzegorz Wielki przedstawiany jest w papieskim stroju liturgicznym, czasami podczas pisania, unosi się nad nim gołębica.
Jego wspomnienie obchodzone jest 3 września (przeniesione w 1969 r. z 12 marca).
8 września Kościół katolicki świętuje Narodzenie Najświętszej Maryi Panny. Świętowanie narodzin jest w kalendarzu liturgicznym czymś niezwykłym i bardzo rzadkim. Poza Bożym Narodzeniem wyróżnione zostały w ten sposób tylko dwie osoby – Maryja, Boża Rodzicielka i św. Jan Chrzciciel. Obie – każda na swój sposób – związane są ze zbliżającym się nadejściem Chrystusa. Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny (8 września), przez zestaw czytań liturgicznych, wprowadza nas w nastrój oczekiwania. Ewangelia tego święta, rodowód Jezusa (Mt 1), pokazuje, że Maryja jest bardzo ważną postacią w historii zbawienia. Jako matka Jezusa Chrystusa weszła w niepowtarzalne odniesienie do Syna Bożego. Wtedy też niejako “narodziła się” dla historii ludzkiej, po raz pierwszy Ją dostrzeżono z powodu Syna i ze względu na Syna.
Wszystko, co w Niej piękne i cenne, podporządkowane jest przyszłemu macierzyństwu i w macierzyństwie osiąga swój sens i cel. Tak więc skoro uroczyście obchodzimy w Kościele narodzenie Jezusa Chrystusa, nie mogło zabraknąć osobnego święta ku czci narodzenia Tej, do której mówimy codziennie: “błogosławiony owoc żywota Twojego, Jezus”.
Badacze dziejów liturgii odnajdują początki święta ku czci narodzenia Matki Chrystusa w Kościele jerozolimskim. Z Jerozolimy tradycję tego święta przejął Kościół w Konstantynopolu. W Kościele Zachodnim święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny występuje po raz pierwszy w kalendarzu liturgicznym biskupa Reims w dzisiejszej Francji — Sonnancjusza (614-631). Za pontyfikatu papieża Sergiusza I (687 — 701) to święto nabiera dużego znaczenia, zostaje zaliczone do czterech wielkich uroczystości Maryjnych połączonych z procesją stacyjną (J. Miazek). W dniu 8 września lud rzymski wraz ze swoimi kapłanami gromadził się w kościele św. Adriana, po czym wszyscy z zapalonymi świecami udawali się w uroczystej procesji do bazyliki Matki Bożej Większej. Wierzono, że jak jutrzenka zapowiadała wschód słońca, tak narodziny Maryi zapowiadały bliskie już przyjście na świat Zbawiciela.
Chociaż Pismo Święte nie mówi nic o narodzinach Maryi, to jednak wiele apokryfów starało się podać liczne szczegóły dotyczące życia Matki Bożej. Przyszła Ona na świat, jako córka starszych już wiekiem małżonków Joachima i Anny, w Jerozolimie, w pobliżu świątyni. Posiadamy potwierdzone informacje, że w V wieku pielgrzymi przybywający do Ziemi Świętej nawiedzali kościół Najświętszej Maryi Panny wystawiony “w miejscu Jej urodzenia”. Najprawdopodobniej właśnie uroczystość poświęcenia tej świątyni dała początek oficjalnemu świętowaniu faktu narodzin Bogarodzicy. Dzisiaj jest to kościół pod wezwaniem św. Anny, w którym czci doznaje figurka przedstawiająca Maryję jako małe dziecko.
Joachim i Anna nadali swojemu nowo narodzonemu dziecku imię „Maryja”. Oznacza ono — „pani”. Chrystus jest bowiem naszym Panem, Maryja naszą Panią, Królową nieba i ziemi. „Maryja” — znaczy „piękna, piękna nie tylko ciałem, ale nade wszystko łaską Bożą, przywilejem niepokalanego poczęcia, swoim uduchowieniem. Imię „Maryja” znaczy też „światłość”, bowiem była oświecona bardziej niż wszyscy święci. „Maryja”, to imię według tradycji oznacza „gwiazdę morza”, ponieważ Matka Pana i nas ludzi opiekuje się nami, „rozbitkami zagubionymi na wielkim morzu życiowych niepewności. Maryja świeci jak gwiazda, a my, wpatrzeni w tę jasność, na pewno trafimy do portu zbawienia” (E. Ferenc).
W Polsce obchodzono je od czasów wprowadzenia chrześcijaństwa. Świadczą o tym liczne tytuły kościołów i ołtarzy zanotowane przez kronikarzy już w XIV i XV wieku. W rozległej Diecezji Krakowskiej ks. Jan Długosz wymienia 29 świątyń upamiętniających Narodzenie Najświętszej Maryi Panny. Według relacji arcybiskupa Łaskiego tak samo było w Archidiecezji Gnieźnieńskiej. W 1302 r. w katedrze krakowskiej kanonik Racław funduje ołtarz Narodzenia Najśw. Maryi Panny, otwierając długą listę kolejnych fundacji.
Wit Stwosz w Ołtarzu Mariackim w Krakowie, umieścił na jednej z kwater Narodziny Maryi w realiach mieszczańskiego polskiego domu. Leżącej na łożu św. Annie usługują trzy służące, jedna przyjmuje z jej rąk małe dziecię, druga przygotowuje wodę na kąpiel a trzecia stoi gotowa podać jej pożywienie.
„Narodzenie” Najświętszej Maryi Panny w liturgii Kościoła powszechnego ma rangę święta, natomiast w kościołach pod wezwaniem Narodzenia Najświętszej Maryi Panny obchodzi się uroczystość.
W polskiej tradycji ludowej Matka Boża, której pamiątkę narodzenia obchodzimy 8 września, jest postrzegana jako patronka jesiennych siewów i dlatego nazwano Ją Siewną.

